Anna Koczorowska, Gazeta Malarzy I Poetów

Lekkie muskanie

(...) W choreografii Pahkinen widoczne są przede wszystkim nawiązania do wschodnich technik ruchowych: nie tylko korpusy, lecz także, pozornie mniej ruchome, dłonie i stopy, wędrują w przeciwnych kierunkach, niż w codziennym ruchu. Powstające w ten sposób pozy sprawiają wrażenie nienaturalnych i zniekształcających anatomię. Nadają one ciałom wygląd zdalnie sterowanych mechanizmów. W podobny sposób porusza się cała grupa tancerzy - poruszają się izolowane części ciała, a tancerze wyglądają jak marionetki przestawiane po scenie niewidzialną ręką. Minimalne ruchy sprawiają, że poszczególne kończyny wydają się częściami jakiegoś precyzyjnego mechanizmu. Na scenie istnieje jednak kontrapunkt dla tego zautomatyzowanego, dosyć dynamicznego ruchu. Jest nim samotna postać umieszczona na podwyższeniu. Jednemu maksymalnie spowolnionemu ruchowi tej postaci odpowiada cała sekwencja ruchów innych tancerzy. Poprzez kontrast do szybkiego ruchu, symbolizuje ona doskonałość i dominację. W ten sposób - oto pierwsza idea wieczoru Pahkinen buduje różnicę między tym, co boskie - a więc we wschodnich wyobrażeniach statyczne, nieruchome i wieczne - a tym, co ludzkie, żywe, ruchliwe, aktywne, przemijalne i... bezwiednie poddane kontroli. (...)

Anna Koczorowska, "Gazeta Malarzy I Poetów" nr 2 (48), maj 2003.