Andrzej Chylewski, Głos Wielkopolski(...) "Cisza drżących dłoni" Pahkinen urzekła mnie najbardziej. Polska wersja jest sześcioosobowa jeden tancerz i pięć tancerek i być może "inna" emocjonalnie od solowego oryginału, ale piękna. Pahkinen w otoczce elektronicznej muzyki Rogera Ludvigsena ukazuje bogate emocje przez pryzmat kultury Wschodu (stroje i symbolika gestu). Jednak indywidualność osobowości Pahkinen uniwersalizuje dalekowschodni krąg kulturowy czyniąc go przystępnym każdemu. Każdemu mitośnikowi tańca i piękna. Duże brawa dla tancerzy Ewy Wycichowskiej. Andrzej Chylewski, Głos Wielkopolski, wydanie z dnia 26 marca 2002. Zobacz także |



Dofinansowano ze środków 