tutejKilka Kroków d(o) miłości
Maestria tancerzy sprawiała, że oglądało się go z ogromną przyjemnością, doskonałe zaś aktorstwo sprawiało, że uśmiech praktycznie nie schodził z twarzy widzów. Perypetie pary młodych ludzi z subtelnie, ale bardzo perfidnie i trafnie nakreślonymi różnicami pojmowania świata przez mężczyznę i kobietę po prostu urzekały. Scenografia była tyleż zabawna, co pomysłowa - w spektaklu grały cienie bohaterów ukrytych w namiocie, a tańczyły na przykład... same nogi. Bo reszty nie było widać. I tańczyły bardzo przekonująco!
A co się działo, gdy pojawił się Oskar! Tutej.pl, 09.03.2008 Zobacz także |



Dofinansowano ze środków 