"Motyle,miłośc i choreografia"
I dokładnie taki sam,pełen sprzecznych emocji, wieloznaczności, rozterek-i przy tym niesłychanie plastyczny-jest ich taniec. To było wspanaiłe widowisko,pełne odejść i powrotów,niesłychanie emocjonalnych gestów i tak nasycone treścia, że bezwiednei zaciskało się dlonie w pięści czekając z zapartym tchem na finał. Ale finał nie okazał się happy endem, nie rozwiązał problemów jak w hollywoodzkiej komedii romantycznej. On tylko zadal pytania, na które trzeba sobie samemu znaleźć odpowiedź

tutej 07 luty 2008  

Zobacz także