Głos Wielkopolski, Stefan Drajewski

Trójkąt małżeński

Andrzej Adamczak jest mistrzem choreograficznych miniatur. To, co inni opowiadają przez godzinę, on potrafi w dwadzieścia minut. Historię kreśli kilkoma wyrazistymi ruchami. Jego szkic wypełniają emocje tancerzy.
Najnowsza choreografia Adamczaka, zatytułowana "Scan", opowiada o małżeńskim trójkącie. Ale nie jest to banalny trójkąt, jakich dookoła nas pełno. Ona i on walczą ze sobą. Ich związek jest namiętny i ostry. Nie potrafią z niczego zrezygnować. Kłócą się o pierwszeństwo w związku, ale za chwilę namiętnie się kochają. W tle pojawia się druga kobieta, tajemnicza, a zarazem zdecydowana na wszystko. Kusi... I tu należy przerwać opowieść, aby nie zepsuć puenty.
Choreograf zeskanował kawałek rzeczywistości i nic więcej. Nie opatrzył tej historii żadnym komentarzem. Każdy widz musi sam go dopisać. Mnie się podoba delikatna narracja tego przedstawienia. Narusza społeczne tabu na temat związków małżeńskich. Nisko się kłaniam tancerzom: Karinie Adamczak -Kasprzak, Agacie Ambrozińskiej-Rachuta i Andrzejowi Adamczakowi za piękny ruch i wyraziste aktorstwo.

Stefan Drajewski, "Głos Wielkopolski", 9/10.12.2006.

Zobacz także