Izabela Przyłuska, Gazeta Malarzy i PoetówOkreślenia "czysta, lśniąca, wyrazista i rozedrgana" najtrafniej i najpełniej charakteryzują choreografię "Ciszy drżących dłoni", stworzoną przez Virpi Pahkinen dla sześciu tancerzy Polskiego Teatru Tańca - Baletu Poznańskiego. Ta zaledwie kilkuminutowa etiuda taneczna (...) zapada w pamięć jako czysta i głęboka iluminacja, doświadczona poprzez sztukę. Zbliżenie się do doskonałości i harmonii, dotknięcie tajemnicy (...). Coś magicznego jest w tej powtarzalności ruchów i gestów, coś z ceremonii, medytacji. Obcujemy z formą czystą, wydestylowaną, wywiedziona z tradycji i rytuału, tańczoną do muzyki, w której brzmią echa czegoś pradawnego, ale przetworzone elektronicznie. Reżyseria świateł sprawia, że puste deski sceny stają się miejscem tajemniczym, magicznym. Izabela Przyłuska, Gazeta Malarzy i Poetów, nr 2 (44), 2/2002. Zobacz także |




