Ewa Obrębowska - Piasecka, Gazeta Wyborcza"Spotkanie z "Wo-man w pomidorach" bawiło ironią zaprawiona nutką sarkazmu dotyczącego popkulturowych stereotypów na temat kobiet i mężczyzn: w pierwszej części scenę zaanektowały pozbawione skrupułów blondynki, w drugiej męska drużyna prowadziła swoje wojny, rozgrywała zawody, piastowała urzędy. Berg używa bogatego choreograficznego języka. Ważny jest dla niego nie tylko kształt ruchu, jego precyzja i tempo, ale też niezliczone rodzaje energii przepływające przez ciało tancerza, pulsy, dynamiczne zwroty i ruchowe niespodzianki oraz świadomość wykonawców. Tancerze zaprosili widzów do wzięcia głębokiego oddechu i zdystansowania się: wobec sztuki, wobec świata, wobec siebie. To się udało. Z ogromną świadomością realizują zarówno taneczne, jak i aktorskie zadania formułowane przez Berga. Fascynuje ich mocna, wyraźna obecność na scenie, która tym razem zamiast ważkiego przesłania, proponowała widzom oddech i odrobinę dystansu do siebie i świata." Ewa Obrębowska - Piasecka, Gazeta Wyborcza, 25.03.2002. Zobacz także |




