Katarzyna Stech, Gazeta Wyborcza - Trójmiasto

Zabij rutynę - dla miłości

Zaiskrzyło. Polski Teatr Tańca z Poznania w spektaklu "Jeśli kochasz - zabij" przeprowadził studium ludzkich namiętności. Znaleźliśmy się w centrum małżeńskich kłótni, intryg, zazdrości i - przede wszystkim - miłości.

W ramach Weekendu Tańca w sobotę odbył się pierwszy popremierowy spektakl Polskiego Teatru Tańca. W tym przypadku teatr tańca odszedł od tematów abstrakcyjnych i podjął próbę ukazania wydarzeń, o których moglibyśmy przeczytać w plotkarskich pismach dla kobiet. Artyści, używając ruchu, jako jedynego narzędzia ekspresji, opowiedzieli historie młodej pary, która, wiodąc "rutynowe" życie, utknęła gdzieś między kanapą i telewizorem. Nie było baletek, ani zwiewnych strojów, jedynie dżinsy i zwykłe buty. Uderzająca codzienność i naturalność. Mąż i żona, Paulina Wycichowska i Konrad Stefański, ciałem i spojrzeniem - w scenach pełnych prowokacji, zazdrości, ale i miłości - przedstawili walkę o wskrzeszenie wygasłego uczucia. Na uwagę zasługuje postać drugiej kobiety, Elwiry Piorun (równocześnie autorki choreografii). Jej pojawienie się wprowadziło pewien zamęt w życiu bohaterów i jednocześnie stało się motorem dalszych poczynań młodej pary.
Spektakl zachwycał dynamiką, emocje płynące ze sceny były prawdziwe, a gra tancerzy pełna pasji. Interesującym zabiegiem było wykorzystanie technik audiowizualnych. Widoczny na ekranie nad sceną obraz kobiety filmowanej "na żywo" przez męża pozwolił widowni spojrzeć na nią oczami mężczyzny. Umożliwiło to jeszcze bliższy kontakt z bohaterami. Sobotni spektakl to udana dokumentacja walki młodych ludzi o odzyskanie miłości. Aby to się udało, muszą zabić; zabić rutynę, nudę i złe emocje.

Katarzyna Stech, Gazeta Wyborcza - Trójmiasto, 07. 03.2005.